Jak medytować?

benefits-of-meditation

Trzeba zacząć od tego że najprostsza forma medytacji to po prostu skupienie się na czymś. Sama musisz dojść do tego kiedy najlepiej będzie Ci się medytować… Medytacja najczęściej zwiększa nasze naturalne odczucia. Czyli wieczorem pogłębia uczucie senności a rano daję większe rozbudzenie itp. (oczywiście jeżeli medytujemy bez żadnych afirmacji itp.)
Najprostsza medytacja od której sama zaczynałam parę lat temu:
Usiądź wygodnie lub połóż się w pozycji która w żaden sposób nie będzie Cię krępować lecz najlepiej niech to nie będzie pozycja w której śpisz bo uśniesz. Jeżeli wybrałaś wariant siedzenia to MUSISZ siedzieć z prostym kręgosłupem. Weź trzy powolne i głębokie oddechy ( najpierw dolna partia płuc potem górna [ zaciągaj powietrze brzuchem potem klatką] ) Zacznij oddychać równomiernie lecz swobodnie. Nie narzucaj żadnego tempa. Skup się na oddechu, poczuj jak przechodzi przez twój nos, gardło i wchodzi w płuca. Tkwij w tym skupieniu przez jakieś 5 minut. Potem możesz użyć wizualizacji. Wyobraź sobie jakieś miejsce które dla Ciebie jest idealne. Piękny las, bezkresną pustynię i głębie ocean… cokolwiek co sprawi Ci przyjemność. wyobraź sobie że tam jesteś ( nie wyobrażaj siebie jako postaci, parz oczami wyobraźni jakbyś tam na prawdę była) poczuj co Cię otacza. Wiatr, piach może woda. Poczuj zapachy jakie docierają. Dotknij wyobraźnią otoczenia. Poczuj temperaturę i teksturę dotykanych rzeczy itd. Wyobrażaj sobie to przez 5 minut. I zakończ. Pierwsze medytacje nie powinny trwać dłużej niż 15 minut. Z czasem wydłużaj powoli.
Ja obecnie najczęściej medytuje przed snem. Czasami zdarza mi się nawet do 2 godzin spędzić w tym stanie. Co najśmieszniejsze… w transie czasami załamuje się odczucie czasu i wydaje mi się że medytuje 10 minut a mija godzina. Do tego możesz użyć również muzyki do medytacji.

Zadaj pytanie naszym doradcą oni czekają na twoja wiadomość wejdź w zakładkę  PROŚBY O WRÓŻBY

Długość życia może zależeć od momentu urodzenia.

blog_zq_1107218_2244641_tr_dusza_z_nieba

krzty przekłamania. Takie nagłówki to pokłosie badań norweskich naukowców, którzy ustalili, że długość życia może zależeć od tego, w jakim momencie przyszliśmy na świat oraz tego, w jakim cyklu znajdowała się wówczas nasza dzienna gwiazda.

Twierdzenie, że nasze przeznaczenie może zależeć od gwiazd, było do tej pory bliskie astrologom i miłośnikom horoskopów. Eksperci z Norweskiego Uniwersytetu Nauki i Technologii nadali temu założeniu zupełnie nowy sens. Ich wywód ma oczywiście mocne naukowe fundamenty.

Specjaliści z Krainy Fiordów zbadali długość życia 8600 osób, które przyszły na świat pomiędzy 1676 a 1878 r. To jednak nie koniec. Informacje dotyczące daty urodzenia i długości życia poszczególnych osób, uwzględnione w danych statystycznych, porównane zostały następnie z danymi dotyczącymi aktywności Słońca. Wnioski okazały się zaskakujące. Badacze ustalili, że urodzenie się w korzystnym okresie prowadziło do wydłużenia średniej życia o około 5 lat.

Kiedy zatem najbardziej opłacało się przyjść na świat? Po nałożeniu na siebie danych dotyczących długości życia oraz informacji na temat aktywności słonecznej okazało się, że zyskiwali ci, którzy urodzili się w czasie, gdy Słońce wykazywało zmniejszoną aktywność w jedenastoletnim cyklu, tzw. minimum. Ci, którzy przychodzili na świat w czasie, gdy centralna gwiazda naszego układu osiągała szczytową aktywność, żyli średnio 5,2 roku krócej od tych, którzy rodzili się w czasie „spokoju”. W jaki sposób wytłumaczyć tę zależność? Czy można tu mówić o jakimś szalonym zbiegu okoliczności? Nic z tych rzeczy. W jaki sposób naukowcy uzasadnili zatem ten niezwykły związek?

Cała tajemnica ukryta jest w promieniowaniu ultrafioletowym, które szczególnie daje się we znaki w czasie, kiedy Słońce znajduje się w stanie wysokiej aktywności. Promieniowanie UV powoduje degradację kwasu foliowego, a to w efekcie może się przełożyć na wyższą śmiertelność niemowląt. Oba te zjawiska są szczególnie niebezpieczne dla dzieci, które znajdują się jeszcze w łonie matki. Zbyt niski poziom kwasu foliowego ogranicza bowiem podział komórek oraz wzrost.

Eksperci ustalili dodatkowo, że podwyższone promieniowanie w czasie wysokiej aktywności słonecznej znacznie gorzej znoszą dziewczęta niż chłopcy. Odkryto także, że wyraźniejszy wpływ miało ono na dzieci, które urodziły się w rodzinach biednych. Zdaniem naukowców, kobiety o wyższym statusie społecznym były lepiej przygotowane do przeciwdziałania negatywnym skutkom wyższego promieniowania UV.

– Wysoka aktywność słoneczna w momencie urodzin ograniczała prawdopodobieństwo przetrwania i dożycia okresu dorosłości, więc tym samym wpływała na skrócenie się średniej długości życia – możemy przeczytać w publikacji przygotowanej na podstawie dociekań norweskich naukowców.
– Po raz pierwszy pokazaliśmy, że nie tylko przeżywalność noworodków, a zatem i długość życia, ale także płodność związane są z aktywnością słoneczną w momencie urodzin. Nasze odkrycie sugeruje, że ekspozycja matki na promieniowanie słoneczne w czasie ciąży może mieć wpływ na sprawność dzieci, szczególnie te płci żeńskiej.

Specjaliści podkreślili, że ich badania dotyczyły okresu 1676-1878. Nie wiadomo zatem, czy w czasach nam współczesnych moglibyśmy mówić o takim samym efekcie. Na razie trudno jest też powiedzieć, czy zjawisko to miało lub ma równy wpływ na wszystkich ludzi. Niezbędne są kolejne badania, które uwzględniałyby również inne czynniki, np. uwarunkowania geograficzne czy kolor skóry. Norwescy badacze uważają, że problem ten jest godny dalszej wzmożonej uwagi, szczególnie w kontekście prognoz, które wskazują, że w przyszłości promieniowanie ultrafioletowe może znacząco wzrosnąć.

źródło: wp.pl

Jak uniknąć zdrady?

romantic-78188

Jeśli ostatnio w twoim związku miłosnym niedobrze się dzieje, żyjesz wciąż z partnerem na wojennej ścieżce i w dodatku obawiasz się o jego wierność, to być może w twoim domu krąży zła energia skutecznie niszcząca serdeczne uczucia między wami.

Wykorzystaj wiedzę starożytnej sztuki aranżowania przestrzeni, Feng Shui, aby uchronić swój związek przed zdradą i uzdrowić relacje z ukochanym. Zwróć szczególną uwagę na sypialnię w waszym wspólnym domu. Czy nie występuje tam nagromadzenie poważnych wad wytwarzających destrukcyjne Feng Shui?

Nasze babki mawiały zawsze, że: „małżeństwo najpierw rozpada się w sypialni”. Nawet nie przypuszczały, że starożytna wiedza Feng Shui potwierdza tę ludową mądrość w stu procentach, chociaż akurat zwraca uwagę na zupełnie inne aspekty tego zagadnienia.

Unikaj w sypialni i mieszkaniu następujących rzeczy wytwarzających negatywną energię, która sprzyja poważnym problemom w związkach miłosnych:

1.

Na jednej ramie łoża nie powinny leżeć dwa oddzielne materace, głęboki rowek między nimi stanowi energetyczne „pęknięcie” w waszym związku. Jeśli nie możesz tego zmienić, kup nakładki, które szczelnie wypełnią tę lukę. W dodatku pod poduszkami ułóż jedwabną, czerwoną lub zieloną wstęgę symbolizującą więź między wami. Najlepiej gdy mężczyzna śpi po lewej stronie, bo wtedy „podświadomie” zapewnia kobiecie większe bezpieczeństwo w czasie snu.

2.

Czasami z wielką nadzieją wchodzimy w nowy pasjonujący romans. Jednak po pewnym czasie pojawiają się w nowym związku stare, niechciane, ale dziwnie znajome problemy. Feng Shui zaleca całkowitą wymianę pościeli, materaca, poduszek, obrazków, jeśli służyły nam w poprzednim związku. Gdy z różnych przyczyn nie możemy wypełnić tego polecenia, wyczyśćmy energetycznie te miejsca. Wietrzmy pościel kilka dni na intensywnym słońcu, zapalajmy kadzidełka szałwiowe, wypierzmy wszystko kilkakrotnie. To przegoni złe wspomnienia energetyczne z poprzedniego związku.

3.

Skrzynie pod łóżkiem są praktyczne, ale dla wibracji erotycznych między wami zabójcze. Wszelkie stare rzeczy pochłaniające kurz tworzą negatywną energię wokół waszego łoża. Podobnie jak znajdujący się w sypialni kurz w ciemnych kątach. Wyrzuć więc rupiecie, przechowuj tam tylko czystą pościel używaną na co dzień i często wietrzoną a dobra energia rozpali na nowo żar waszych ciał.

4.

Na całkowitym indeksie według Feng Shui są wszelkie lustra, które odbijają wasze łoże małżeńskie. Podobnie, chociaż z mniejszą skutecznością, działają monitory komputerowe lub telewizory. Na odbitym obrazie w lustrze pojawia się „następna” para, toteż szybko do waszego związku może wkraść się trzecia osoba. W przypadku kuchni – lustra pomnażają majątek, jednak w sypialni takie „rozmnożenie” partnerów nie jest mile widziane. Jeśli nie możesz go wyrzucić, zakrywaj je przed spoczynkiem nocnym.

5.

Gdy obawiasz się o wierność partnera, zwróć uwagę na żywioł wody w twojej sypialni. Złote rybki pomnażają bogactwo prawie wszędzie, jeden wyjątek – sypialnia! Bycie rozwódką lub porzuconą żoną oznacza prawie zawsze kłopoty materialne, dlatego też specjaliści odradzają umieszczanie w tym pomieszczeniu akwariów, waz pełnych wody, wymyślnych nawilżaczy. Do zdrady prowokują energetycznie mężczyznę te przedmioty, gdy są umiejscowione naprzeciwko drzwi wejściowych.

6.

Światło jest bardzo ważne w sypialni. Powinno stwarzać romantyczny nastrój i być łagodne. Niestety energooszczędne żarówki, halogenowe oświetlenie, a już na pewno jarzeniówki zakłócają przepływ chi, podobnie jak radia i budziki radiowe w pobliżu głowy. Zamiast harmonijnych relacji między partnerami może pojawić się bezsenność i awanturki o byle co. Najwyżej jako źródło dobrego oświetlenia są cenione świece i tradycyjne, niezbyt jaskrawe żarówki.

7.

Według Feng Shui istnieją figurki, owoce i wizerunki zwierząt przynoszące zakochanym parom szczęście. Prześliczne figurki kaczek mandaryńskich, powinny znaleźć się w domu nie tylko nowożeńców. Te urocze ptaki są bardzo wierne i troskliwie się sobą opiekują, dlatego w Feng Shui są symbolem szczęścia oraz całkowitego oddania w małżeństwie. Jeśli pragniemy powrotu ukochanego, to z lewej strony drzwi umieśćmy obraz ptaka w locie obok zdjęcia lub przedmiotu, z którymi nam się nieobecny partner najbardziej kojarzy. Żuraw, jaskółka, kogut lub feniks, to ptaki przynoszące szczęście i radość do naszego domu. Owoce symbolizujące pomyślne chwile w małżeństwie to brzoskwinie i granaty. Te pierwsze dodają urody starszym partnerom, te drugie – symbolizują płodność i zdrowych synów. Ulubionymi kwiatami, które wzmacniają harmonię między domownikami oraz przynoszą do niego stabilizację oraz dostatek są magnolie, chryzantemy, a przede wszystkim ukochane przez Chińczyków piwonie.

8.

Kolory w twojej sypialni powinny być przemyślane. Czerwony i różowy tradycyjnie wiążemy z miłością. Jednak jego nadmiar powoduje bezsenność, dlatego też warto wykorzystywać go jako element wystroju łóżka lub w dodatkach. Jeśli zależy ci na namiętnych telefonach od ukochanego – kup sobie telefon w czerwonym kolorze, w dodatku ta barwa bardzo sprzyja finansom. Błękit i szary, jako dominujące barwy w sypialni, dają długi, spokojny sen, a przecież nie zawsze o to chodzi partnerom w nocy. Kolor brzoskwiniowy, lekki łosoś – to strzał w dziesiątkę, w dodatku skóra w nich pięknie „młodnieje”, nie widać oznak upływającego czasu i różnych ważnych dla kobiet (a znacznie mniej dla ich partnerów) defektów urodowych. Przełamana biel i turkus dają dużo czułości oraz spokojne noce partnerom w dojrzalszym wieku.

Zwierzęta przeczuwają śmierć!

Cat-and-Dog-41-HD-Wallpaper

Czy zwierzęta mogą przeczuwać śmierć? Czy posiadają dar, który pozwala im rozpoznać nadejście krańcowego etapu życia swojego pana? To pytania, które stawiane są systematycznie. Prowokowane są one przez kolejne opowieści na temat psów czy kotów, które np. kładą się obok ludzi, którzy niedługo potem odchodzą z tego świata bądź chwilę przed śmiercią swojego właściciela nie odstępują go na krok.

Świat nauki wykreował przed nami iluzoryczne poczucie, że wiemy już prawie wszystko. Kluczowe okazuje się w tym wypadku słowo „prawie”. Mimo dynamicznego rozwoju nauki, w wielu dziedzinach wciąż więcej jest pytań niż odpowiedzi. Niektóre z zagadnień są tak złożone, że przecięty zjadacz chleba uznaje je za zjawiska, które zahaczają o sferę zjawisk paranormalnych. W tych kategoriach często rozpatrywany jest m.in. fenomen zwierząt, które zaczynają się dziwnie zachowywać w obliczu śmierci czy tragedii.

O zwierzętach, które przeczuwają śmierć pojawiło się do tej pory mnóstwo opowieści. Niektóre z nich trafiały na czołówki gazet, inne zdążyły już obrosnąć legendami. Bodaj najbardziej osławionym przykładem ostatnich lat jest historia kota Oscara. W 2010 r. stał się on gwiazdą światowych mediów. Wszystko za sprawę jego niecodziennych zdolności. Niezwykły sierściuch jednocześnie fascynował i przerażał. Zwierzak zamieszkujący w jednym z amerykańskich ośrodków opieki hospicyjnej potrafił bowiem przewidywać śmierć kolejnych pensjonariuszy. Udało mu się trafnie wskazać rychłe odejście kilkudziesięciu mieszkańców placówki.

Schemat, w jaki działał Oscar, zawsze był podobny. Kot wchodził do sali, w której znajdowali się podopieczni ośrodka. Potem wskakiwał na łoże osoby, której żywot znalazł się na schyłkowym etapie i zaczął się w nią wtulać. Przedstawiciele placówki przyznali, że zwierzak nigdy nie popełnił żadnego błędu w swoich „szacowaniach”. Kot stał się w końcu tak wiarygodnym zwiastunem tego, co nieuchronne, że pracownicy centrum opiekuńczego w Providence obserwując jego zachowanie, odpowiednio wcześniej powiadamiali rodzinę pensjonariusza o jego nadchodzącym końcu. Interesujący jest fakt, że mechanizm ten działał nawet w sytuacjach, gdy kot nie miał pełnego dostępu do pomieszczeń, w których znajdowali się pacjenci, których życie dobiegało kresu. Jeśli w zamkniętym pokoju znajdował się ktoś, kogo życie wygasa, Oscar niestrudzenie drapał w drzwi. Dopiero, gdy mógł wejść do sali, odzyskiwał spokój.

Zachowanie kota zaintrygowało naukowców. Przeprowadzone zostały próby, które miały określić, czy jego zwyczaje nie są wynikiem jakiegoś szalonego zbiegu okoliczności. Próbowano przekładać Oscara z jednego miejsca na drugie, by zbadać, co zrobi w takiej sytuacji. Zawsze jednak wracał do pacjenta, którego serce wkrótce miało się zatrzymać. Zwrócono też uwagę na nawyki zwierzęcia, które uwielbiało zmieniać miejsca pobytu, chyba że jakiś staruszek miał wkrótce umrzeć. Wówczas kot potrafił przy nim przebywać bez przerwy przez wiele godzin.

Na temat działalności kota z „szóstym zmysłem” pojawiło się mnóstwo publikacji naukowych – zarówno artykuły, jak i książki, których autorzy starali się zmierzyć z fenomenem. Czy udało się im znaleźć jakieś racjonalne uzasadnienie postępowania kota? Według Davida Dosy z Uniwersytetu Brown kluczem do wyjaśnienia zagadki może być dar zwierzęcia do wykrywania związków organicznych, które emitowane są z komórek pacjentów. Oczywiście jest to tylko hipoteza.

Niepozorny Oscar, który urodził się w 2005 r. i przygarnięty został ze schroniska, stał się inspiracją dla filmowców i pisarzy. Doczekał się też już pamiątkowej tabliczki w ośrodku położonym w Providence w stanie Rhode Island.

Pytania pojawiają się jednak nie tylko wokół działalności Oscara. Przykładów zwierząt, których zachowanie może zwiastować czyjąś śmierć czy np. atak epilepsji właściciela, jest znacznie więcej. W niektórych ośrodkach zdrowia wyszkolone psy wykorzystywane są nawet do prognozowania ataków padaczki u pacjentów. Ba! Zwierzęta potrafią wykryć chorobę nowotworową u ludzi, u których nie wystąpiły jeszcze żadne niepokojące objawy czy „zapowiedzieć” zbliżający się udar. To nie koniec. Bywa, że ich zachowanie staje się oznaką nachodzącego kataklizmu, w którym giną tysiące osób. W marcu 2011 r., tuż przed wielkim kataklizmem, jaki nawiedził Japonię, eksperci zanotowali dziwne zachowanie ryb różnych gatunków, które gromadnie podpłynęły do jednej z plaż w Acapulco. Wielkie ławice ryb pojawiły się dosłownie w pobliżu plaż, co nie umknęło uwadze turystów, którzy skrzętnie udokumentowali tamto niecodzienne wydarzenie.

Równie fascynujące było zachowanie zwierząt w ogrodach zoologicznych tuż przed serią wstrząsów, jakie w sierpniu 2011 r. nawiedziły Stany Zjednoczone. Wiele zwierząt wykazywało wtedy zdenerwowanie, a zoolodzy nie mogli się nadziwić ich nietypowym odruchom. Pracownicy stołecznego National Zoo w Waszyngtonie zwrócili uwagę na lemury. Niektóre z nich na krótko przed kataklizmem zaczęły wydawać niepokojące, przypominające szczekanie odgłosy. Zdaniem świadków, wyglądało to tak, jakby chciały podnieść alarm. Zwierzęta „przeczuły” także potężny kataklizm w 2004 r., gdy południowo-wschodnia Azja została nawiedzona przez tsunami.

Wszystkie te historie sprawiają, że głosy, iż zwierzęta posiadają „szósty zmysł”, nie są odosobnione. Takie tłumaczenie nie podoba się oczywiście naukowcom, którzy uważają, że mogą one posiadać zaawansowany słuch czy umiejętność wykrywania najmniejszych drgań oraz zmian w powietrzu i polu elektromagnetycznym. To może wywoływać wrażenie, że niektóre z nich posiadają jakiś nadnaturalny dar.

 

Źródło: wp.pl

Nektar bogów

miod-kurpiowski

Miód od tysiącleci uważany był za boską strawę, która przynosiła i bogom, i ludziom szczęście i obfitość. Starożytni Grecy uważali go za eliksir młodości, a biblijna „ziemia obiecana” miała być krainą miodem i mlekiem płynąca

Złoty napój symbolizował związek ze słońcem. Według egipskich legend pszczoły były ożywionymi łzami boga słońca Ra. Owady te otaczano wielkim kultem, a miód mogli spożywać tylko najwięksi dostojnicy i bogowie. Miodem w jaskini leśnej nimfy karmiły, gdy był młodzieńcem, greckiego boga urodzaju – Dionizosa. Hekate – bogini czarów i magii, składano w ofierze miód, psy i czarne jagnięta. Artemidzie – bogini łowów, lasów i gór zostawiano na rozstajach miodowe pierniki. Ateńczycy ofiarowywali pierniki także Wielkiemu Wężowi, aby nie opuszczał swej pieczary.

Niebiański dar

Już sam proces produkcji miodu owiany był tajemnicą, co sprawiało, że nadawano mu mistyczne znaczenie. Był on symbolem mądrości, a miodem jedynie miał się żywić genialny grecki matematyk Pitagoras. Z kolei poeta rzymski, twórca „Eneidy” Wergiliusz głosił, że pszczoły zbierają miód także z rosy niebieskiej.
Pierwsze wskazówki, że złoty napój był znanym przysmakiem znajdujemy też w Biblii. W Mądrościach Syracha możemy przeczytać: „Rzeczy pierwszej potrzeby dla życia człowieka – to: woda, ogień, żelazo i sól, mąka pszenna, mleko i miód. Król Salomon radził: „Jedz synu miód, bo jest dobry i przedłuży dni twego żywota”. Pokarmem Jana Chrzciciela na pustyni „była szarańcza i miód leśny”, a Jezus spożywał ze swoimi uczniami pieczoną rybę i plaster miodu.

Miód był symbolem nowego życia i odrodzenia. Ten, kto go jadał, otrzymywał dar jasnowidzenia. Ezechiel, który dostał od Boga księgę proroctwa na znak przyjęcia posłannictwa powiedział: „I zjadłem ją, a była w ustach moich jak miód słodka”.

Był również synonimem pięknej i mądrej mowy. Nie na darmo Hermes – bóg wędrowców, złodziei i podróżujących, znany ze zręcznej wymowy miał przydomek „ miodopłynny”. W Księdze Przypowieści słowa przyrównuje się do plastra miodu, a francuskie przysłowie mówi: „Kto nie ma złota w mieszku, winien mieć miód w ustach”.

Miód dla zdrowia

Już królowa Kleopatra do pielęgnacji swej urody zażywała kąpieli z oślego mleka i miodu. Jako produkt odżywczy i leczniczy zalecano go także w zapiskach sumeryjskich sprzed 4000 lat. Według tradycji muzułmańskiej złoty nektar był cudownym panaceum na wszelkie choroby: przywracał zdrowie chorym, wzrok niewidomym, a życie zmarłym.
Niezwykłe właściwości miodu dostrzegł w V wieku p.n.e., uważany za ojca medycyny, Hipokrates, który stosował go do sporządzania wielu leczniczych maści oraz wywarów. Jego uczniowie opracowali ponad 300 miodowych recept na różne schorzenia.
Przez kolejne lata prowadzone są badania biochemiczne mające na celu wskazanie dobroczynnego wpływu miodu na organizm ludzki. Dzisiaj mamy potwierdzenie naukowe na jego niesamowite właściwości, które mają zbawienny wpływ na nasz organizm.
Miód w 80 procentach składa się z cukrów prostych: fruktozy i glukozy, zawiera także bogaty zestaw witamin, m. in. wit. C, oraz makro- i mikroelementów (potas, sód, wapń, magnez, mangan, fosfor, żelazo i cynk), a także liczne enzymy i kwasy organiczne.

Łagodzi kaszel i ułatwia oddychanie, co zawdzięcza przede wszystkim składnikom cukru, olejków eterycznych i związków bakteriobójczych. Zalecany jest w chorobach serca i układu krążenia, gdyż działa korzystnie na elastyczność mięśnia sercowego, hamuje procesy miażdżycowe oraz poprawia ukrwienie naczyń wieńcowych.
Nic dziwnego, że stara chłopska mądrość mówi, że jeden ul może odebrać mądrość dziesięciu lekarzom.

 

Źródło: Wp.pl

Numerologiczna 9

6

Dziewiątki wyróżnia niezwykła wrażliwość na bodźce zewnętrzne i zdolność jasnowidzenia. To osoby bardzo szlachetne, altruistyczne i gotowe do poświęceń. Posiadają wielki dar inspiracji innych do działania na rzecz pomocy ludziom. Nigdy nie przejdą obojętnie wobec krzywdy ludzkiej czy bólu. Świetnie by się sprawdzili jako kierownicy instytucji lub organizacji charytatywnej.

Dziewiątki są bardzo inteligentne i pomysłowe. Posiadają umysł przenikliwy i bystry. Wykazują skłonności do dominacji nad swoimi bliskimi i znajomymi, poprzez ciągłe wtrącanie się w ich sprawy. W pracy dają się poznać jako osoby sumienne i zdyscyplinowane zawsze dające z siebie jak najwięcej. Nie akceptują więzów, żadnych form przymusu czy ograniczeń. Potrzebują wolności myśli i działania. Dlatego wolą prowadzić samotny tryb życia, a ich związki są na ogół nietrwałe i bez głębszego zaangażowania. Przez otoczenie odbiera się je jako osoby wesołe, towarzyskie i komunikatywne choć z pewną rezerwą. W nawiązywaniu głębszych przyjaźni także nie sprzyja ich poczucie niezależności.

To wielcy rewolucjoniści i nie boją się śmiało występować wbrew temu co jest ogólnie przyjęte za normy społeczne. Gotowi są nawet śmiało przeciwstawić się każdemu krętactwu i nadużyciu. Przy pomocy swej elokwencji zachęcą i popchną innych do walki o swoje prawa. Na zewnątrz dziewiątka odbierana jest jako osoba zrównoważona i spokojna, ale tak naprawdę to osoba nerwowa i bardzo wrażliwa, ukrywająca swe emocje pod maską dostojeństwa. Negatywne cechy dziewiątki to: egoizm, kapryśność, nadwrażliwość, gwałtowność, agresywność i wyniosłość. Za swoje niepowodzenia obwinia innych, nie widząc swoich błędów i wad.

Sytuacja materialna – pieniądze nie pociągają dziewiątek. To hojni ludzie. Ostatnie monety potrafią wydać na potrzeby czy przyjemności innych. W interesach kierują się przezornością i swoją wybitną inteligencją oraz intuicją, dlatego trudno jest ich oszukać. Kłopotów finansowych na ogół nie mają, ale do fortuny raczej nie dochodzą.

Sprawy uczuciowe – to osoby sentymentalne, uczuciowe i czułe. Często oczarowani nową znajomością, mają wrażenie, że to ich ideał, ale szybko okazuje się, że im się tylko tak wydawało. Jeśli już jednak znajdą swą prawdziwą miłość oddają jej swoje ciało i duszę bez ograniczeń. W miłości nie przejawiają takiej przezorności ufając partnerowi bez granic. Najszczęśliwszy związek utworzy z 9 i 7 lub ewentualnie 4.

 

 

Źródło: horoskop.wp.pl

Numerologiczna 8

6

Ósemki to osoby energiczne, bojowe, ambitne, zrównoważone i pewne siebie. Posiadają niezwykle silną osobowość. Osiągają w życiu bardzo wiele zaczynając od niczego. Ósemka związana jest z władzą, siłą, sławą i sukcesami w każdej dziedzinie. Sukcesy zawdzięczają przede wszystkim swojej ciężkiej pracy i chęci ryzykowania. Nie istnieją dla nich przeszkody nie do pokonania, a przeciwnie są wyzwaniem. Na życie mają proste recepty i nie uznają kompromisów. Gardzą kłamstwem, hipokryzją i intrygami. Są prostolinijne, i odpowiedzialne. Posiadają wybitne zdolności organizatorskie, lubią rozkazywać i kierować.

Dla obrony swych ideałów gotowe są zniszczyć przeciwnika. Ich wiara i zapał mogą uczynić z nich fanatyków religijnych lub politycznych. Są bardzo aktywne umysłowo i fizycznie. Wciąż planują zmiany, ponieważ ciągle są niezadowolone z tego co mają, chcąc więcej i więcej. Wtedy z wielką wytrwałością i poświęceniem realizują swój cel, aby zaraz zacząć realizację nowego.

Na ogół potrafią wiele wytrzymać i znieść panując nad własnymi emocjami, ale sprowokowane wybuchają, tracąc panowanie nad sobą i nie zważając na konsekwencje. W sytuacjach krytycznych i niebezpiecznych nie tracą zimnej krwi całkowicie panując nad sytuacją. Ponadto są sprawiedliwe, bezstronne i uczciwe. Negatywne cechy ósemek to: egoizm, złośliwość, nieufność, chciwość i brutalność.

Sytuacja materialna – mają wielki talent do spraw finansowych. Umieją zdobywać fortuny i dobrze je inwestować. Marzą o bogactwie, luksusie, prestiżu i oczywiście swoją pracą zdobywają to wszystko. Hojni dla rodziny. Pieniądze są dla nich gwarancją bezpiecznej przyszłości.

Sprawy uczuciowe – ósemki są bardzo zaborcze i dlatego niewiele jest osób gotowych tak się im podporządkować. Są niezwykle atrakcyjne dla płci przeciwnej, głównie za sprawą swojego dynamizmu, niebanalnej osobowości oraz nieuchwytnego czaru. Dla bojowych i energicznych ósemek najodpowiedniejszym partnerem może okazać się bardzo spokojna i czuła 2 i 6.

 

Źródło: horoskop.wp.pl

Numerologiczna 7

6

Siódemki pociąga wszystko, co tajemnicze i niewyjaśnione. Obdarzone są zwykle nadprzyrodzoną intuicją i zdolnościami parapsychicznymi. Ich zainteresowania krążą bardziej wokół spraw ducha, aniżeli spraw materialnych. To urodzeni filozofowie, dlatego widać duży dystans między nimi, a osobami pochłoniętymi życiem doczesnym. Od dzieciństwa pochłaniają wiedzę, ale w sposób analityczny. Nie przyjmują żadnych teorii czy definicji ogólnie przyjętych jako normy, dopóki ich sami nie zaakceptują przez swój analityczny umysł. Są wszystkiego ciekawe i ciągle poszukują prawdy, doskonałości, piękna i przyczyny.

Jako indywidualiści i osoby niezależne często pozostają w życiu samotne. Trudno je zrozumieć, gdyż bardzo ostrożnie mówią o swoich emocjach i potrzebach. Sprawiają wrażenie osób wyniosłych, zimnych i pełnych rezerwy, a przy tym przypisuje się im takie cechy jak pycha, zarozumialstwo i przemądrzałość. Nic bardziej mylnego – tę pozę przybierają tylko dlatego, by nie zostać zranionym oraz ochronić swą prywatność i prawdziwe emocje.

Siódemki są pełne godności i elegancji oraz zakryte woalem tajemniczości. Lubią ciszę, samotność i przyrodę. Pasjonują się starożytnymi cywilizacjami, religiami świata, wiedzą tajemną i parapsychologią. Na ogół są bardzo wybredne w doborze przyjaciół. Nie akceptują pustej gadaniny, przeciętności i wulgarności. Nie powinny hamować własnych emocji i uczuć, bowiem może ich to doprowadzić do chorób psychicznych czy depresji. Powinny też wystrzegać się alkoholu, narkotyków i życia w świecie iluzji.

Sytuacja materialna – to osoby najmniej zainteresowane sprawami materialnymi. Pieniądze spełniają funkcję, ale nie są istotą ich życia. Owszem mają predyspozycje by zdobyć majątek, sławę i sukces, ale żadna z tych rzeczy tak naprawdę ich nie interesuje. Nie posiadają zmysłu praktycznego.

Sprawy uczuciowe – siódemki mają duże trudności w doborze odpowiedniego partnera i rzadko znajdują szczęście i stabilizację w związkach. Są bardzo uczuciowe, ale nie potrafią o tym mówić. Najodpowiedniejszym partnerem, jest 7, 4 i 9.

 

Źródło: horoskop.wp.pl

Numerologiczna 6

6

Szóstki to osoby humanitarne, hojne i opanowane. Godne zaufania i przyjacielskie. Pragną dobra dla innych, a zwłaszcza dla swojej rodziny. Jeśli ofiarowały komuś swoje uczucia to można być pewnym, że będą one dozgonne. Ich celem życia jest szczęśliwa rodzina, dla której gotowe są poświęcić wszystko. Dla obrony swych bliskich i ich bezpieczeństwa mogą dać się poznać, jako osoby zdolne do wszystkiego. Zawsze muszą mieć przy sobie kogoś, kim mogłyby się opiekować i troszczyć.

Mają niesamowite poczucie piękna i bardzo lubią otaczać się wszystkim co piękne. Dokładają wszelkich starań, by ich domy były ciepłe, przytulne i gościnne. Nadmiernie jednak przejmują się szczegółami – marnotrawiąc energię na rzeczy mało ważne. Szóstki kierują się w swym życiu szczytnymi ideałami, jak służenie bliźniemu, pomoc potrzebującym, walka o sprawiedliwość i prawa człowieka. Ufne i prostoduszne, bywają ofiarami osób wyrachowanych i pozbawionych skrupułów.

Często ulegają wzruszeniom za sprawą swojej romantycznej i sentymentalnej natury. Emanuje z niej ciepło, spokój i pewność siebie, ale przejawiają skłonności do plotkarstwa. Negatywne cechy szóstki to: nieobowiązkowość, niestałość, lenistwo, uchylanie się od odpowiedzialności i nadopiekuńczość. Mogą mieć tendencje do zaburzeń emocjonalnych i psychicznych.

Sytuacja materialna – pieniądze dla szóstek są ważne, bowiem dają wygodę i stabilizację ich rodzinie. Nie wykazują jednak ochoty do dzielenia się swym bogactwem z innymi, sprawując rolę władcy w sprawach finansowych. Są oszczędne i ostrożne w wydatkach.

Sprawy uczuciowe – szóstka jest szczera, lojalna i pełna uczuć. Miłość traktuje bardzo poważnie. Rodzina jest dla niej całym światem. Dobrym partnerem będzie 6 i 2.

 

Źródło: horoskop.wp.pl

Numerologiczna 5

6

Piątki to osoby o nieprzeciętnej inteligencji, zdolnościach twórczych i bogatej wyobraźni. Są najbardziej ruchliwe, niespokojne i zmienne. Cechuje ich także oryginalność, niecierpliwość i impulsywność. Nie mają zahamowań przed zmianami i nowoczesnością. Odrzucą wszystko, co przestarzałe i zacofane. Wszystkie nowe informacje przyswajają sobie bardzo szybko i w lot chwytają sedno sprawy. Zainteresowane wieloma sprawami i tematami nie mogą skoncentrować się na jednym problemie, przez co niczego nie załatwiają do końca.

Piątkę zawsze znajdziesz tam, gdzie się coś dzieje. Swoją żywotnością, entuzjazmem i spontanicznością zachęcają innych do działania. Kochają życie, ruch i przygody. Monotonne, codzienne życie jest dla nich wegetacją. Buntują się przeciw jakimkolwiek ograniczeniom i schematom. Działają instynktownie co powoduje, że nigdy nie można przewidzieć ich reakcji. Potrafią mocno kochać i nienawidzić w ciągu krótkiego okresu czasu.

Przechodzą od euforii do czarnej rozpaczy bez żadnego racjonalnego powodu. Osoby te są bardzo wrażliwe na sztukę, piękno i sprawy duchowe. Mimo, że chcą wiele doświadczać nie angażują się zbyt emocjonalnie w związki czy sprawy. Nie przejawiają takich cech jak: mściwość, złośliwość czy pamiętliwość. Przez swoją łatwowierność i prostoduszność łatwo je zranić i oszukać. Dla piątek ważne jest, aby swój wielki zasób energii wykorzystywały w pozytywny sposób, bowiem mogą wyzwolić się w nich destrukcyjne siły. Uwięzione w nadmiarze obowiązków i nakazów staną się ponurymi i mrukliwymi samotnikami.

Sytuacja materialna – dla piątki pieniądze nie są celem życia, ale potrafią docenić ich wartość i chętnie korzystają z przyjemności, jakie one dostarczają. Zdobycie bogactwa nie jest dla nich trudne, nie mniej są w stanie całe swoje bogactwo postawić na jedną kartę i zostać nędzarzami.

Sprawy uczuciowe – posiadają tyle czaru i wdzięku, że płeć przeciwna jest zawsze nimi zainteresowana. Posiadają wiele kontaktów towarzyskich i uczuciowych, ale niewiele prawdziwych przyjaciół. Szczęśliwe będą z 5 i 3.

 

Źródło: horoskop.wp.pl